Tematy

Największa świątynia Warszawy przełomu XIX i XX wieku stała tylko czternaście lat. Została rozebrana, a część tego, co z niej zostało, wtórnie użyto przy wznoszeniu innych budowli. 

Pomysł zajęcia placu Saskiego (obecnie placu Piłsudskiego) prawosławną świątynią narodził się w 1889 roku[1]. Nie był pragmatycznym rozwiązaniem potrzeb wspólnoty religijnej, bo w tym czasie w Warszawie do dyspozycji wyznawców prawosławia[2] pozostawało około trzydziestu cerkwi[3]. Wystawienie gmachu było kolejnym aktem rusyfikacji, która przyspieszyła po klęsce powstania styczniowego (1863–1864). Z dzisiejszego punktu widzenia dziwić może fakt, że symbolem carskiej władzy miała być budowla sakralna – jednak Cerkiew prawosławna od wieków była związana z władzą świecką, a ta z kolei podkreślała rolę prawosławia jako fundamentu rosyjskiej tożsamości[4]. Patronem wysokiej rangi cerkwi, którą w tradycji Kościoła prawosławnego określa się mianem soboru, został święty Aleksander I Newski (1220–1263) – wielki książę włodzimierski, który w bitwie w 1242 roku zatrzymał ekspansję zachodniego chrześcijaństwa na ziemie ruskie. Wybór patrona nie był zatem bez znaczenia. Wystawienie cerkwi pod tym wezwaniem na głównym placu dawnej stolicy Polski było mocnym znakiem dla społeczności lokalnej, ale też gestem czytelnym dla Europy, pokazującym, jak daleko na zachód sięga władza carów. 

Autorem wybranego w konkursie projektu był architekt Leoncjusz (Leontij) Nikołajewicz Benois (1856–1928). Wygrana w konkursie na warszawską cerkiew była początkiem jego kariery wziętego architekta gmachów publicznych i komercyjnych, a także cenionego wykładowcy, późniejszego profesora i rektora Imperialnej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. W Warszawie Benois zaprojektował jeszcze budynek filii rosyjskiego Banku Państwa, wzniesiony między 1907 a 1911 rokiem, późniejszy Bank Polski przy ulicy Bielańskiej 10, pozostający od czasów zniszczenia podczas powstania warszawskiego 1944 roku trwałą ruiną. 

Czytaj więcej

Największa świątynia Warszawy przełomu XIX i XX wieku stała tylko czternaście lat. Została rozebrana, a część tego, co z niej zostało, wtórnie użyto przy wznoszeniu innych budowli. 

Pomysł zajęcia placu Saskiego (obecnie placu Piłsudskiego) prawosławną świątynią narodził się w 1889 roku[1]. Nie był pragmatycznym rozwiązaniem potrzeb wspólnoty religijnej, bo w tym czasie w Warszawie do dyspozycji wyznawców prawosławia[2] pozostawało około trzydziestu cerkwi[3]. Wystawienie gmachu było kolejnym aktem rusyfikacji, która przyspieszyła po klęsce powstania styczniowego (1863–1864). Z dzisiejszego punktu widzenia dziwić może fakt, że symbolem carskiej władzy miała być budowla sakralna – jednak Cerkiew prawosławna od wieków była związana z władzą świecką, a ta z kolei podkreślała rolę prawosławia jako fundamentu rosyjskiej tożsamości[4]. Patronem wysokiej rangi cerkwi, którą w tradycji Kościoła prawosławnego określa się mianem soboru, został święty Aleksander I Newski (1220–1263) – wielki książę włodzimierski, który w bitwie w 1242 roku zatrzymał ekspansję zachodniego chrześcijaństwa na ziemie ruskie. Wybór patrona nie był zatem bez znaczenia. Wystawienie cerkwi pod tym wezwaniem na głównym placu dawnej stolicy Polski było mocnym znakiem dla społeczności lokalnej, ale też gestem czytelnym dla Europy, pokazującym, jak daleko na zachód sięga władza carów. 

Autorem wybranego w konkursie projektu był architekt Leoncjusz (Leontij) Nikołajewicz Benois (1856–1928). Wygrana w konkursie na warszawską cerkiew była początkiem jego kariery wziętego architekta gmachów publicznych i komercyjnych, a także cenionego wykładowcy, późniejszego profesora i rektora Imperialnej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. W Warszawie Benois zaprojektował jeszcze budynek filii rosyjskiego Banku Państwa, wzniesiony między 1907 a 1911 rokiem, późniejszy Bank Polski przy ulicy Bielańskiej 10, pozostający od czasów zniszczenia podczas powstania warszawskiego 1944 roku trwałą ruiną. 

Benois zaprojektował budowlę na planie centralnym, przykrytą wysoką kopułą, której towarzyszyły cztery mniejsze. Szósta kopuła wieńczyła kruchtę, podkreślając rangę głównego wejścia. Wnętrze mogło pomieścić dwa i pół tysiąca wiernych. Soborowi towarzyszyła wolnostojąca dzwonnica wysoka na 73 metry[5]. Mieściła czternaście dzwonów. 

Projekt był wymagający i kosztowny, a czasy były dla imperium trudne, dlatego budowa i późniejsze prace wykończeniowe ciągnęły się od lata 1894 roku[6] aż do wiosny 1912. Uroczysta konsekracja, z której zachował się krótki film[7], odbyła się 20 maja 1912 roku[8]. Trzy lata później – latem 1915 roku – zakończyło się stuletnie panowanie imperium carów na ziemiach polskich. Ewakuując się przed nacierającą armią Cesarstwa Niemieckiego, Rosjanie zdołali zabrać z soboru ikonostas, obrazy i cenniejsze sprzęty[9], nie udało im się jednak zdjąć dzwonów. 

Sobór w zdobytej przez Niemców Warszawie stał się na krótko popularnym tematem fotografii, wysyłanych z Warszawy pocztówek i wytwarzanych suwenirów (patrz Talerz miśnieński). Wizerunki cerkwi miały być symbolem sukcesów niemieckiej armii, która podbija Wschód. 

Pragmatyczne niemieckie władze wkrótce przekształciły cerkiew w kościół pod wezwaniem Świętego Henryka, księcia opolskiego. Uzupełniony o niezbędne sprzęty, w tym organy i krzesła dla wiernych, służył przez trzy lata jako kościół garnizonowy dla niemieckich żołnierzy dwu wyznań, ewangelickiego i katolickiego. Niemcy szybko zdemontowali jednak blachę z dachów[10] i dzwony na cele militarne.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku budynek został oddany pod zarząd państwowy. Dalej funkcjonował jako kościół katolicki, ale już w pierwszych miesiącach 1919 roku rozpoczęła się relacjonowana przez prasę dyskusja nad jego przyszłością. Przez kolejne lata toczyć się miała na wszystkich szczeblach władzy nowego państwa, angażując wiele środowisk, od politycznych przez kościelne po architektoniczne. 

Z jednej strony zwolennicy rozbiórki podnosili argument obcości kulturowej budynku w krajobrazie miasta i jego symbolicznego znaczenia, z drugiej zwolennicy pozostawienia soboru wskazywali na ogromne koszty rozbiórki obciążające młode, biedne państwo. Mówiono o złym stanie technicznym zalewanego przez nieszczelne, nowe dachy budynku, ale i podkreślano, jak solidnie został wzniesiony. Proponowano zrobić z niego pomnik – symbol zniewolenia albo przebudować na „modłę zachodnią” i w ten sposób pokazać triumf nad zaborcą. Pojawiły się pomysły przekształcenia dawnej cerkwi w Świątynię Opatrzności, którą sejm zobowiązał się wznieść w uchwale z 1921 roku[11]. Raz po raz do głosu dochodziły też obawy o symetryczne restrykcje w sowieckiej już Rosji wobec kościołów katolickich oraz niepokoje, że Zachód może nas wziąć za barbarzyńców rozbierających świątynie pełne dzieł sztuki[12]. 

Ostatecznie w 1921 roku rozpoczęła się rozbiórka dzwonnicy. Trwała rok[13]. W 1924 roku przystąpiono do rozbiórki soboru. Co symptomatyczne, ostatecznie powołano się na zły stan techniczny budynku, odżegnując się tym samym od kwestii symbolicznych i politycznych. Prace zakończono latem 1926 roku.

Część wyposażenia bezpośrednio związanego z kultem oraz dzieła sztuki pozostały w posiadaniu Kościoła prawosławnego. Trafiły do innych cerkwi. Pozostałości mozaik znajdują się do dziś w dwóch ocalałych z derusyfikacji warszawskich cerkwiach: św. Jana Klimaka na Woli i św. Marii Magdaleny na warszawskiej Pradze. Część mozaik powędrowała do soboru Opieki Matki Bożej[14] w Baranowiczach na terenach obecnej Białorusi. Zachowane z soboru detale architektoniczne, cenny kamień i nieliczne fragmenty mozaik rozdysponowane zostały między kościoły katolickie i budynki publiczne. Do kościoła św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej trafił granit potrzebny do budowy schodów[15]. Do kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela przewieziono fragment mozaiki przedstawiający głowę anioła. Najwięcej wiemy o budulcu wykorzystanym już po wojnie do budowy kościoła parafialnego pw. Świętych Piotra i Pawła w podwarszawskich wówczas Pyrach. Trafił tu portal, łuki podcieni, kolumny chóru muzycznego, okładziny ścian, a także elementy, z których zbudowano ołtarz główny[16]. Niewielkie fragmenty mozaik zostały umieszczone jako osobliwość na klatce schodowej Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Z czerwonego granitu pochodzącego z soboru wykonano zewnętrzne schody Państwowego Instytutu Geologicznego od strony ulicy Batorego[17]. Granit z soboru przydał się przy odbudowie zniszczonego przez wycofujących się Rosjan mostu Poniatowskiego. 

Kamień z rozbiórki stał się również podstawą kilku warszawskich pomników. Między 1929 a 1944 rokiem na terenie Klubu Sportowego Pracowników Miejskich „Syrena” przy ulicy Solec 8 (lub 10) na cokole z soborowego kamienia stała Syrena autorstwa Konstantego Hegla (1799–1879) (ta, której kopia znajduje się na Rynku Starego Miasta, a oryginał w Muzeum Warszawy). Powściągliwa forma cokołu jest widoczna na nielicznych zachowanych fotografiach. Także wzniesiony w 1936 roku na placu Krasińskich pomnik Jana Kilińskiego, projektu rzeźbiarza Stanisława Jackowskiego (1887–1951), ustawiony został na smukłym cokole odkutym z granitu zabezpieczonego po rozbiórce soboru[18]. Ustawienie monumentu ku czci Kilińskiego – przewodzącego insurekcji warszawskiej skierowanej przeciwko Rosjanom – na „zdobycznym” granicie bez wątpienia miało swoją symboliczną wymowę. W tym samym 1936 roku na granicie z tego samego źródła ustawiono i odsłonięto pomnik Wojciecha Bogusławskiego na placu Teatralnym. Autorem figury, jak i złożonego z czerwonego fińskiego granitu cokołu był rzeźbiarz Jan Szczepkowski[19]. Pomnik został wysadzony w powietrze w 1944 roku. Cokół częściowo przetrwał. Całość została zrekonstruowana po wojnie przez autora.

Najdobitniejszy symbolicznie, a jednocześnie najbardziej spektakularny użytek uczyniono z sześciu jaspisowych kolumn, które były darem cara Mikołaja II dla budującego się soboru[20]. Kolumny zostały włączone w projekt baldachimu nad nowym wejściem do krypt w katedrze wawelskiej. Projekt przygotowano w związku ze złożeniem w tamtejszych podziemiach trumny z ciałem zmarłego w 1935 roku marszałka Józefa Piłsudskiego, a wykonał go wzięty krakowski architekt i konserwator zabytków Adolf Szyszko-Bohusz (1883–1948). Stosunkowo niewielką ażurową konstrukcję tworzy sześć wspartych na granitowym cokole jaspisowych kolumn z korynckimi głowicami, na których spoczywa brązowa płyta z inskrypcją Corpora dormiunt vigilant animae – ciała śpią, dusze czuwają. Baldachim wzniesiono ze spoliów i łupów po zaborcach. Rosyjskie kolumny stoją na elementach z granitu będących fragmentami cokołu pomnika Ottona von Bismarcka stojącego wcześniej w Poznaniu[21], dźwigając brązową płytę odlaną z przetopionych austriackich armat. 

Poza dziełami sztuki i elementami architektonicznymi z cennego kamienia pozostały z soboru masy gruzu. Użyto go do regulacji Wisły[22] oraz utwardzania nawierzchni jezdni i chodników na przedmieściach, wykorzystywano go przy pracach ogrodniczych w Ogrodzie Saskim i parku Traugutta, a także na boiskach szkolnych i sportowych[23]. 

Tekst: Jarosław Trybuś

[1] Zob. A. Powierza, Z dziejów soboru prawosławnego w Warszawie, „Kurier Warszawski”, 1926, nr 73, s. 15.
[2] Generał-gubernator Iosif Hurko w raporcie dla cara z 1892 roku pisze o 43 tysiącach wyznawców prawosławia – zob. ibidem, s. 15. Spis przeprowadzony w 1897 roku, obejmujący również stacjonujące w Warszawie wojsko, wykazał 46 787 wyznawców prawosławia – za: M. Nietyksza, Ludność Warszawy na przełomie XIX i XX w., Warszawa 1971, aneks 6. Bez wojska to 23 547 osób, czyli 3,9% mieszkańców – ibidem, s. 122.
[3] W zależności od sposobu liczenia podaje się liczbę od dwudziestu do czterdziestu cerkwi funkcjonujących w tym czasie w Warszawie – zob. P. Paszkiewicz, Pod berłem Romanowów. Sztuka rosyjska w Warszawie 1815–1915, Warszawa 1991.
[4] M. Rolf, Rządy imperialne w Kraju Nadwiślańskim. Królestwo Polskie i cesarstwo rosyjskie (1864–1915), Warszawa 2016, s. 173–174.
[5] Wbrew obiegowej opinii powtarzanej przez autorów piszących o soborze jego dzwonnica nie była najwyższą budowlą Warszawy – por. J. Zieliński, Plac. Warszawski plac Piłsudskiego jako zwierciadło losów i duchowej kondycji narodu, Warszawa 2019, s. 183. Była nią wieża kościoła św. Augustyna na Muranowie – zob. Dane warszawskie, oprac. P. Jaworski i in., Warszawa 2018.
[6] Budowa rozpoczęła się 30 sierpnia (11 września według kalendarza juliańskiego) 1894 roku, w dniu patrona świątyni, a tym samym imienin panującego cara Aleksandra III.
[7] Filmowa relacja z poświęcenia soboru dostępna na: https://www.youtube.com/watch?v=9zvnVjQdAQM, dostęp 26.11.2020.
[8] Podaje się również datę 2 czerwca – różnica bierze się z przesunięcia kalendarza kalendarz juliańskiego (wschodniego) względem gregoriańskiego (zachodniego).
[9] Zob. P. Przeciszewski, Warszawa. Prawosławie i rosyjskie dziedzictwo, Warszawa 2011, s. 139.
[10] Zob. P. Paszkiewicz, Pod berłem Romanowów. Sztuka rosyjska w Warszawie 1815–1915, Warszawa 1991, s. 190–191.
[11] Ustawa z dnia 17 marca 1921 roku – Dz. U. 1921 r. nr 30, poz. 170 (często błędnie opisywana jako Dz. U. Rz. P. nr 30, poz. 178).
[12] Te dyskusje relacjonuje m.in. G. Michalak, Sobór pw. Aleksandra Newskiego na placu Saskim w świetle międzywojennej prasy, „Saeculum Christianum” 2010, nr 1(17), 2010.
[13] Roboty zaczęły się 20 stycznia 1921 roku – za: ibidem, s. 89.
[14] Budowa soboru według projektu Mikołaja Obołońskiego trwała od 1924 do 1931 roku.
[15] Inwentarz zbioru akt ks. Leona Kantorskiego do dziejów parafii i kościoła św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej 1930–2005, oprac. M. Konopka-Wichrowska, B. Wróblewski, Podkowa Leśna 2017, s. 3. 
[16] Za informacje te jestem wdzięczny pani Marii Sołtys, autorce wystawy monograficznej Antoni Jawornicki – architekt i urbanista 1886–1950, którą może było oglądać m.in. w siedzibie Oddziału Warszawskiego SARP (7–13 listopada 2009 roku).
[17] M. Graniczny, H. Urban, J. Kacprzak, Dzieje budowy gmachów Państwowego Instytutu Geologicznego oraz ich architektura (1919–1936), „Biuletyn Państwowego Instytutu Geologicznego” 2015, s. 159–166.
[18] Dzieje budowy pomnika Jana Kilińskiego, „Gazeta Przemysłowo-Rzemieślnicza” 1936, nr 8, 1936, s. 30–32.
[19] W. Głębocki, Warszawskie pomniki, Warszawa 1990, s. 58. 
[20] Zob. Z. Słomiński, Sobór na placu Saskim, „Kronika Warszawy” 1926, nr 7–8, s. 123.
[21] Poznański pomnik Ottona von Bismarcka wzniesiony w 1903 roku rozebrany został w 1919 roku. Figurę kanclerza przetopiono w 1930 roku na figurę Wdzięczności Najświętszemu Serca Pana Jezusa, zniszczoną w czasie II wojny światowej. Zob. W. Molik, Straż nad Wartą. Pomnik Bismarcka w Poznaniu (1903–1919), „Kronika Miasta Poznania” 2001, nr 2, s. 91–108.
[22] Zob. I.K., Rozbiórka soboru, „Architektura i Budownictwo” 1925, nr 1, s. 41.
[23] Z. Słomiński, Sobór na placu Saskim, op. cit., s. 126.

Bibliografia:
Dane warszawskie, oprac. P. Jaworski, Z. Oslislo-Piekarska, G. Piątek, K. Piekarski, K. Świeżewska, Muzeum Warszawy, Warszawa 2018.
Dzieje budowy pomnika Jana Kilińskiego, „Gazeta Przemysłowo-Rzemieślnicza” 1936, nr 8, s. 30–32. 
W. Głębocki, Warszawskie pomniki, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa 1990.
M. Graniczny, H. Urban, J. Kacprzak, Dzieje budowy gmachów Państwowego Instytutu Geologicznego oraz ich architektura (1919–1936), „Biuletyn Państwowego Instytutu Geologicznego” 2015, s. 159–166.
I.K., Rozbiórka soboru, „Architektura i Budownictwo” 1925, nr 1, s. 41.
Inwentarz zbioru akt ks. Leona Kantorskiego do dziejów parafii i kościoła św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej 1930–2005. PL/1007/004, oprac. M. Konopka-Wichrowska, B. Wróblewski, Towarzystwo Przyjaciół Miasta Ogrodu Podkowa Leśna, Podkowa Leśna 2017, s. 3, http://www.podkowalesna-tppl.pl/wp-content/uploads/2019/01/Zbior-akt-ks-Leona-Kantorskiego.pdf, dostęp 8.04.2020.
G. Michalak, Sobór pw. Aleksandra Newskiego na placu Saskim w świetle międzywojennej prasy, „Saeculum Christianum” 2010, nr 1(17), s. 79–91.
W. Molik, Straż nad Wartą. Pomnik Bismarcka w Poznaniu (1903–1919), „Kronika Miasta Poznania” 2001, nr 2, s. 91–108.
M. Nietyksza, Ludność Warszawy na przełomie XIX i XX w., Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1971.
P. Paszkiewicz, Pod berłem Romanowów. Sztuka rosyjska w Warszawie 1815–1915, Instytut Sztuki PAN, Warszawa 1991.
A. Powierza, Z dziejów soboru prawosławnego w Warszawie, „Kurier Warszawski” 1926, nr 73, s. 15–16.
P. Przeciszewski, Warszawa. Prawosławie i rosyjskie dziedzictwo, Egros, Warszawa 2011.
M. Rolf, Rządy imperialne w Kraju Nadwiślańskim. Królestwo Polskie i cesarstwo rosyjskie (1864–1915), przeł. Wojciech Włoskowicz, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016.
Z. Słomiński, Sobór na placu Saskim, „Kronika Warszawy” 1926, nr 7–8, s. 122–126.
J. Zieliński, Plac. Warszawski plac Piłsudskiego jako zwierciadło losów i duchowej kondycji narodu, Biblioteka „Stolicy”, Warszawa 2019.

 

Czytaj mniej