Butelka z napisem „aptekarze warszawscy” pochodzi z XIX wieku. Zieloną barwę szkła uzyskiwano poprzez dodanie do krzemionki (tlenku krzemu) związków żelaza i chromu. W butelkach tych klienci składów aptecznych mogli nabyć rozmaite płynne produkty lecznicze. Należały do nich wina, kefiry oraz wody mineralne.
Te ostatnie były najpowszechniejsze i od 1824 roku stopniowo zaczęły wchodzić do asortymentu warszawskich aptek. W tym bowiem roku w ogrodzie pałacu Teppera-Dückerta otworzony został Instytut Wód Mineralnych Sztucznych.
Zainteresowanie nowym produktem było tak duże, że wkrótce w Warszawie powstało aż 12 firm produkujących wody mineralne. Były to apteki i małe zakłady zarządzane przez farmaceutów.
Lecznicze wody dzielono na mineralne, sodowe i ziołowe. Część sprowadzano bezpośrednio z uzdrowisk, a część wytwarzano na miejscu.
Na przestrzeni XIX wieku właściciele składów aptecznych coraz liczniej nabywali specjalne urządzenia do wyrabiania „wód mineralnych sztucznych”. W konsekwencji rosło zapotrzebowanie na butelki, do których można było przelać przygotowaną w laboratorium wodę, szczelnie zamknąć i sprzedawać klientom, którzy nie mogli sobie pozwolić na kurację zdrojową w uzdrowiskach.
O popularności wód mineralnych w Warszawie może świadczyć reklama z 1869 roku: „apteka H. Kucharzewskiego w Warszawie. Ulica Senatorska […] utrzymuje główny skład lekarstw Francuzkich i Angielskich, Wód Mineralnych sztucznych wszelkiego gatunku tak w butelkach, jako też i syfonach. […] Przy tejże Aptece egzystujący od lat kilkunastu […] skład główny wód mineralnych naturalnych nadal bez żadnej zmiany prowadzi expedycję tychże wód na jednych i tychże samych zasadach […] — Transporta uskuteczniają się jak najrychlej, pociągami Dróg Żelaznych”.
Warto również wspomnieć, że w dwudziestoleciu międzywojennym w ofercie magistra Klawego znajdowały się tabletki musujące „Vichy”, „Borżom” czy „Ems”, reklamowane hasłem „Wszystkie zdroje mineralne w domu”.
Autor opisu: Marek Łuszczyk